TOTO-Mix Menu
Dziś jest: Środa 08/09/2010
TOTO Wydarzenia / Liga Mistrzów
- Dodano:
- 2010-02-22 10:56:36

W ubiegłym tygodniu odbyły się pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów. Przyniosły one kibicom sporo emocji oraz niespodzianek. Miejmy nadzieję, że nadchodzące spotkania będą równie widowiskowe.
Pierwsze cztery mecze Ligi Mistrzów dostarczyły nam wielu wrażeń. We wtorek faworyzowany Real Madryt przegrał na wyjeździe z Olympique Lyon 1:0. W pojedynku wielkich piłkarskich marek, AC Milan uległ na San Siro Manchesterowi 2:3.
Natomiast we środę na Alianz Arena Bayern Monachium szczęśliwie wygrał 2:1 z Fiorentiną. Zwycięską bramkę zdobył w 89 minucie Miroslav Klose. W drugim meczu tego dnia FC Porto pokonało Arsenal Londyn również w stosunku 2:1. Niestety przy obu bramkach zawinił polski bramkarz Łukasz Fabiański.
W tym tygodniu odbędą się kolejne cztery spotkania. Już we wtorek Stuttgart zagra z Barceloną a Olympiakos z Bordeaux.
Niemiecką drużynę czeka bardzo trudne wyzwanie, bowiem jak wiadomo Barcelona typowana jest na głównego kandydata do zwycięstwa w całych rozgrywkach. W Bundeslidze Stuttgart dość słabo się spisuje, na dzień dzisiejszy zajmuje dziewiątą lokatę. Jednak w ostatnim ligowym meczu podopieczni Christiana Grassa wygrali na wyjeździe z FC Koln aż 1:5, czym pokazałli że potrafią zdobywać bramki. Na uwagę zasługuje napastnik Cacau, który zdobył cztery bramki.
Katalońska drużyna to jednak przeciwnik innego formatu, by uzyskać dobry wynik piłkarze "die Schwaben" będą musieli wspiąć się na wyżyny swych umiejętności. Zdecydowanym faworytem tego dwumeczu będzie zespół trenera Guardioli.
W drugim spotkaniu tego dnia zagrają dwie równorzędne drużyny, a o wyniku może zadecydować forma z dnia. Olympiakos na własnym stadionie jest bardzo groźnym zespołem, piłkarze niesieni dopingiem fanatycznych kibiców już nie raz potrafili sprawić niespodziankę.
Bordeaux jest urzędującym Mistrzem Francji, obecnie prowadzi w tabeli Ligue 1 z trzema punktami przewagi na Montpellier. Przez fazę grupową przeszli jak burza, wygrywając pięć spotkań i zaledwie jedno remisując. Potrafili wygrać u siebie z Juventusem i z Bayernem na wyjeździe, z pewnością mają w drużynie piłkarzy, którzy mogą przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Pierwsze cztery mecze Ligi Mistrzów dostarczyły nam wielu wrażeń. We wtorek faworyzowany Real Madryt przegrał na wyjeździe z Olympique Lyon 1:0. W pojedynku wielkich piłkarskich marek, AC Milan uległ na San Siro Manchesterowi 2:3.
Natomiast we środę na Alianz Arena Bayern Monachium szczęśliwie wygrał 2:1 z Fiorentiną. Zwycięską bramkę zdobył w 89 minucie Miroslav Klose. W drugim meczu tego dnia FC Porto pokonało Arsenal Londyn również w stosunku 2:1. Niestety przy obu bramkach zawinił polski bramkarz Łukasz Fabiański.
W tym tygodniu odbędą się kolejne cztery spotkania. Już we wtorek Stuttgart zagra z Barceloną a Olympiakos z Bordeaux.
Niemiecką drużynę czeka bardzo trudne wyzwanie, bowiem jak wiadomo Barcelona typowana jest na głównego kandydata do zwycięstwa w całych rozgrywkach. W Bundeslidze Stuttgart dość słabo się spisuje, na dzień dzisiejszy zajmuje dziewiątą lokatę. Jednak w ostatnim ligowym meczu podopieczni Christiana Grassa wygrali na wyjeździe z FC Koln aż 1:5, czym pokazałli że potrafią zdobywać bramki. Na uwagę zasługuje napastnik Cacau, który zdobył cztery bramki.
Katalońska drużyna to jednak przeciwnik innego formatu, by uzyskać dobry wynik piłkarze "die Schwaben" będą musieli wspiąć się na wyżyny swych umiejętności. Zdecydowanym faworytem tego dwumeczu będzie zespół trenera Guardioli.
W drugim spotkaniu tego dnia zagrają dwie równorzędne drużyny, a o wyniku może zadecydować forma z dnia. Olympiakos na własnym stadionie jest bardzo groźnym zespołem, piłkarze niesieni dopingiem fanatycznych kibiców już nie raz potrafili sprawić niespodziankę.
Bordeaux jest urzędującym Mistrzem Francji, obecnie prowadzi w tabeli Ligue 1 z trzema punktami przewagi na Montpellier. Przez fazę grupową przeszli jak burza, wygrywając pięć spotkań i zaledwie jedno remisując. Potrafili wygrać u siebie z Juventusem i z Bayernem na wyjeździe, z pewnością mają w drużynie piłkarzy, którzy mogą przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
| 4696 | Stuttgart-Barcelona |
4.75 |
3.40 |
1.65 |
1.98 |
1.11 |
1.22 |
|---|
| 4621 | Olympiakos-Bordeaux |
2.60 |
3.05 |
2.50 |
1.40 |
1.37 |
1.27 |
|---|
W pierwszym środowy spotkaniu CSKA podejmie u siebie FC Sevillę. W fazie grupowej rosyjski zespół pokazał, że stać go na dobrą grę z czołowymi drużynami europy. Najlepszym przykładem może być mecz na Old Trafford z Manchesterem, który ostatecznie zakończył się remisem 3:3. Warto dodać, że podopieczni Fergusona zdołali wyrównać dopiero w ostatnich minutach spotkania.
Sevilla wyszła z grupy jako pierwsza, ale trzeba powiedzieć że przeciwników nie miała zbytnio wymagających. W lidze grają w kratkę, przeplatając dobre mecze ze złymi. W ostatnim spotkaniu udało im się wygrać ważny mecz z Mallorcą, dzięki czemu awansowali na trzecią lokatę. Tak wysoką pozycję w Primera Division nie jest łatwo osiągnąć, co może świadczyć o klasie zespołu.
Drugie spotkanie odbędzie się w Mediolanie, gdzie miejscowy Inter podejmie Chelsea. Te dwa uznane kluby znajdują się na czele tabeli w swoich ligach, gospodarze mają pięć punktów przewagi nad Milanem, a goście cztery nad Manchesterem.
Dodatkowym "smaczekiem" tego spotkania jest fakt, że obecny trener włoskiego zespołu Jose Mourinho prowadził "The Blues" przez trzy lata. Niewątpliwie obie ekipy są bardzo mocne i mają składy zdolne do wygrania całej edycji Ligi Mistrzów, dlatego nadchodzący mecz zapowiada się ekscytująco.
| 4771 | CSKA M.-Sevilla |
2.65 |
3.05 |
2.45 |
1.42 |
1.36 |
1.27 |
|---|
| 4846 | Inter-Chelsea |
2.55 |
3.00 |
2.60 |
1.38 |
1.39 |
1.29 |
|---|
